Małysz mistrzem świata.
Niedziela 4 marca 2007.
Adam Małysz znokautował rywali i po raz czwarty został mistrzem świata! W konkursie na średniej skoczni w Sapporo skoczył najdalej w obu seriach. Szwajcar Simon Ammann i Austriak Thomas Morgenstern przegrali z nim o ponad 20 punktów.
Po wejściu na najwyższy stopień podium cieszył się jak dziecko. Skakał do góry, z rękami wzniesionymi do góry w geście triumfu. Po odebraniu medalu, jeszcze przed hymnem, zszedł na moment i uścisnął ręce kolejnym zawodnikom.
W pierwszej serii poleciał na odległość 102 metrów. Nikt inny nie był nawet w stanie zbliżyć się do granicy 100 metrów. Ammann, złoty medalista z dużej skoczni, uzyskał 96,5 metra. Jego kolega z drużyny Andreas Kuettel lądował metr bliżej, a Morgenstern półtora metra bliżej.
Na półmetku Małysz prowadził z gigantyczną przewagą. Konkurs przebiegał w znakomitych warunkach, było prawie bezwietrznie. O wynikach decydowała więc wyłącznie forma zawodników. A tą największy polski skoczek mógł imponować.