|
|
|||||||||||
Dwoje rannych, kilkadziesiąt połamanych drzew, zniszczone samochody oraz uszkodzone i zalane wodą budynki to efekt nocnej wichury w regionie kujawsko-pomorskim. Straż Pożarna 250 razy pomagała usuwać zniszczenia spowodowane przez silny wiatr.
Najwięcej zniszczeń odnotowano w powiatach mogileńskim i radziejowskim, oraz w samej Bydgoszczy, gdzie w nocy wzywano nas ponad 50 razy. M.in. w dzielnicy Błonie wiatr zerwał dach osiedlowego sklepu, a fragmenty spadającej konstrukcji uszkodziły zaparkowane w pobliżu dwa samochody - powiedział rzecznik kujawsko-pomorskiej Straży Pożarnej Paweł Frątczak.
W czwartek wieczorem strażacy pomogli rozebrać uszkodzoną przez wichurę i grożącą zawaleniem wiatę nad stacją paliw w podbydgoskim Szubinie. W wielu miejscach ściągano z dachów zerwane fragmenty poszycia z blachy i dachówki.
W nocy trzeba było również usunąć z dróg kilkadziesiąt powalonych drzew. W powiecie golubsko-dobrzyńskim drzewo runęło tuż przed nadjeżdżającym samochodem; kierująca nim kobieta nie zdążyła wyhamować, rozbiła auto i została ranna - dodał Frątczak.
Z powodu towarzyszących wichurze opadów, strażacy w kilkudziesięciu miejscach pomagali wypompowywać wodę z zalanych piwnic i parterów budynków.