|
|
|||||||||||
Około 30 tys. gospodarstw w północno-wschodniej Polsce nie ma w piątek rano prądu wskutek wiejącego w nocy z czwartku na piątek silnego wiatru - poinformował Zakład Energetyczny (ZE) Białystok S.A.
ZE Białystok działa na terenie woj. podlaskiego i części województwa warmińsko-mazurskiego.
Uszkodzonych jest 1,5 tys. stacji transformatorowych i 3 linie energetyczne wysokiego napięcia. Tylko w rejonie Łomży bez prądu jest 400 stacji transformatorowych.
W nocy podlascy strażacy 26 razy byli wzywani do usuwania skutków wichury. Do najpoważniejszych zdarzeń doszło w Białymstoku i wsi Czerwone w powiecie kolneńskim - podało Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku. Strażacy przede wszystkim pracowali przy usuwaniu drzew i gałęzi. Nikt nie ucierpiał.
W Białymstoku przy ulicy Kozłowej na tył dwóch aut osobowych spadło drzewo. W piątek rano w Czerwonem linia energetyczna spadła na samochód ciężarowy. Linia została podniesiona, kierowcy nic się nie stało.