|
|
|||||||||||
Skazany za pedofilię na 6 lat więzienia były dyrektor i dyrygent chóru Polskie Słowiki Wojciech Krolopp opuścił po południu poznański areszt.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu zezwolił Kroloppowi na przerwę w odbywaniu kary ze względu na zły stan zdrowia - poinformowała rzeczniczka prasowa sądu Elżbieta Fijałkowska. Przerwę ma wykorzystać na leczenie.
Krolopp został odwieziony z aresztu więzienną karetką. Informację o opuszczeniu aresztu przez dyrygenta potwierdziła rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa.
Wniosek o udzielenie Kroloppowi przerwy w odbywaniu kary złożył dyrektor poznańskiego aresztu. Uzasadnił go złym stanem zdrowia - Krolopp jest zakażony wirusem HIV - i tym, że z opinii lekarzy więziennych wynika, że skazany powinien przejść skomplikowaną operację, do której warunków nie ma w areszcie.
Według sądu, dyrygent w latach 1994-1996 wykorzystał seksualnie trzech małoletnich członków chóru Polskie Słowiki. Sąd zakazał także Kroloppowi po wyjściu z więzienia przez sześć lat pracować z dziećmi i młodzieżą. Dyrygent molestował chórzystów podczas zagranicznych i krajowych występów chóru, kilkakrotnie zdarzyło się to mu także w Poznaniu. Sąd uznał Kroloppa za winnego co najmniej kilkunastokrotnego wykorzystania seksualnego każdego z pokrzywdzonych.
Poznański chór Polskie Słowiki działał ponad 50 lat. Założony przez Jerzego Kurczewskiego, był prowadzony przez 60-letniego obecnie Wojciecha Kroloppa. Co roku chór dawał 120-140 koncertów. Latem 2003 roku decyzją władz Poznania został rozwiązany. Obecnie chórzyści z Polskich Słowików śpiewają w nowym Poznańskim Chórze Chłopięcym.